Sytuacja na rynkach – zawiedzione nadzieje

Podobne tematy

Chiny: MSZ odrzuca sugestie USA, że Pekin świadomie przyczynił się do pandemii

Rzecznik chińskiego MSZ Geng Shuang odrzucił w poniedziałek sugestie prezydenta USA Donalda Trumpa, że Chiny mogły świadomie przyczynić się...

Chiny: bilans zmarłych na Covid-19 w Wuhanie podniesiono o 50 proc.

Chińskie władze podniosły oficjalny bilans zmarłych na Covid-19 w mieście Wuhan o 1290 do 3869, czyli o ok. 50...

Chiny: mimo oznak słabnięcia pandemii, koronawirus wciąż groźny

Mieszkańcy Wuhan, miasta w środkowych Chinach, w którym rozpoczęła się pandemia koronawirusa, powinni wzmocnić środki ochrony osobistej i unikać...

Wszelkie szanse, by podsycić rajd ryzyka w tym tygodniu, nie znalazły świeżej iskry. Nie mamy dostawy świeżych informacji z rozmów handlowych USA-Chiny, proces wdrażania brexitu natrafił na przeszkody, a dane z Eurolandu nie imponują. Potencjał do pozytywnych zaskoczeń dalej jest, ale póki nie ma dowodów, rynki utknęły w miejscu.

Wczorajsza ostatnia konferencja prasowa Mario Draghiego jako prezesa EBC przeszła praktycznie bez echa. Jak można się było spodziewać, Draghi bronił decyzji z poprzedniego posiedzenia o wprowadzeniu nowego pakietu stymulacyjnego. Co ciekawe, dziennikarze „oszczędzili” Draghiego i nie bombardowali pytaniami o szczegóły pakietu, prawdopodobnie pozostawiając to do oceny nowej prezes Lagarde, która rozpocznie urzędowanie od 1 listopada. Mimo to EUR pozostało na tle czwartkowych notowań słabe, głównie za sprawą nieprzekonujących odczytów PMI. Tempo kurczenia się przemysłu wzmocniło się, a ożywienie w usługach osłabło. Dalej bolączką regionu pozostaje niemiecki przemysł. Oczywiście zawsze mogłoby być gorzej (jak tąpnięcie wskaźników we wrześniu), a postępy w rozmowach handlowych USA-Chiny i w sprawie brexitu dają nadzieję na poprawę. Na razie tylko jednak nadzieje, a nie dowody, a to za mało, by podnieść notowania EUR.

Dla kontrastu dane z USA wypadają nieco lepiej. Chociaż dane o zamówienia na dobra trwałe był słabsze od oczekiwań, to ogólna ocena biznesu w indeksach PMI poprawiła się. Daje to przekaz, że choć gospodarka USA spowalnia jak reszta świata, to mimo wszystko USA zdają się najmniej dotknięte obawami o zaburzenia w globalnym handlu. Na tej podstawie Fed może dalej prezentować spokojne nastawienie. Jakkolwiek obniżka stóp procentowych w przyszłym tygodniu jest przesądzona, raczej wciąż będzie opisana przez Fed jako „ubezpieczenie” na wypadek pogorszenia warunków, aniżeli konieczne lekarstwo na poważną chorobę toczącą gospodarkę. Co dla USD może się okazać małym wymiarem kary i przynieść jego taktyczne odbicie, z perspektywy ryzykownych aktywów będzie to w jakimś sensie rozczarowanie (bardziej gołębi Fed = większy apetyt na ryzyko).

Nowe doniesienia w temacie brexitu dostarczają więcej powodów do zmienności niż wyjaśnień. Wczoraj funt nerwowo zareagował na informacje, że premier Boris Johnson zamierza starać się o rozpisanie nowych wyborów 12 grudnia i z takim wnioskiem pojawi się w Izbie Gmin w poniedziałek. Jego celem jest zmobilizowanie prac parlamentu przed jego rozwiązaniem na rzecz zatwierdzenia ustawy wdrażającej postanowienia umowy brexitowej. Problem w tym, że to Partia Pracy posiada piłkę w rozegraniu – by rozwiązać parlament Johnson potrzebuje 2/3 głosów Izby (Konserwatyści nawet nie mają większości). Na razie lider laburzystów Corbyn odrzuca pomysł wyborów i nie można mu się dziwić, jeśli weźmie się pod uwagę, że ostatnie sondaże nie są dla Partii Pracy przychylne (24 proc. poparcia vs 32 proc. dla Partii Konserwatywnej). Z drugiej strony opozycja nie może jednocześnie blokować wyborów i prac nad brexitem, gdyż to tylko zwiększa poparcie dla Johnsona od Brytyjczyków zmęczonych niepewnością wokół brexitu. Rynki czekają na jakieś rozstrzygnięcie, w tym też na możliwa jeszcze dziś decyzję UE o nowej dacie brexitu. Niewykluczone, że w najbliższym czasie nagłówki będą targać funtem w górę i dół, ale naszym zdaniem nie zmienia to średnioterminowych perspektyw funta. Oddalamy się od wizji bezumownego brexitu – Johnson ma swoją wizję wyjścia z UE z porozumieniem i albo zrobi to samodzielnie po wygranych wyborach, albo z niechętną, ale niemającą innego wyjścia opozycją.

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

- Reklama -

Gorące tematy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.