Wspóldzielenie pojazdów zyskuje popularność w motoryzacji

Podobne tematy

Rewolucja technologiczna w branży firm audytorskich

Rewolucja technologiczna dotyka niemal każdej branży. W większym lub mniejszym stopniu algorytmy uzupełniają, lub całkowicie przejmują, zadania człowieka. Czy...

Wiener digitalizuje ubezpieczenia korporacyjne

Pośrednicy Wiener otrzymali dostęp do Portalu Ubezpieczeń Korporacyjnych. Tym samym agenci zyskali intuicyjne narzędzie do sprzedaży ubezpieczeń dla klientów...

2 mln zł dla firm na zwiększenie poziomu cyfryzacji

Od 4 do 30 czerwca firmy z sektora MŚP będą mogły składać wnioski w konkursie „100 najlepszych projektów na...

Z raportu przygotowanego przez PwC wynika, że w nadchodzących latach zwiększy się skala współdzielenia pojazdów – do 2030 r. na europejskim rynku udział takich aut wyniesie co najmniej 30 proc. Producenci samochodów, wykorzystując możliwości transformacji cyfrowej, w znacznej mierze zautomatyzują swoje procesy, co z jednej strony będzie oznaczać zmniejszenie liczby pracowników, z drugiej zaś rosnące zapotrzebowanie na osoby o kompetencjach związanych z nowymi technologiami – przede wszystkim inżynierów danych i inżynierów oprogramowania.

Raport „Transformacja produkcji pojazdów: jak współdzielenie pojazdów i automatyzacja zrewolucjonizują przemysł motoryzacyjny do 2030 r.” (Transforming vehicle production: How shared mobility and automation will revolutionize the auto industry by 2030) skupia się na analizie najważniejszych trendów zachodzących w sektorze motoryzacyjnym, których skutki będą odczuwalne zarówno dla producentów, jak i konsumentów.

Zdaniem autorów opracowania, w kolejnych latach produkcja samochodów podzieli się na rynek masowy, obejmujący samochody współdzielone („na żądanie”), najczęściej z podstawowym wyposażeniem i wynajmowane na pojedyncze przejazdy oraz rynek pojazdów dostosowanych do indywidualnych potrzeb konsumentów dla osób, które będą chciałby mieć samochód na własność. Ten kierunek zmian wymusi na producentach wyposażenia oryginalnego (original equipment manufacturers, OEM) szybki rozwój dwóch odrębnych typów fabryk. Pierwszy z nich będzie koncentrować się na znormalizowanych, połączonych z siecią pojazdach typu „plug and play”, drugi typ — „flex champion” — będzie produkować pojazdy bardziej zaawansowane, zgodne z konkretnym zamówieniem klienta, podobnie jak ma to dziś miejsce w segmencie luksusowych modeli prestiżowych marek.

Z raportu wynika, że do 2030 r. co najmniej 30 proc. wszystkich samochodów w Europie będą stanowiły wystandaryzowane auta współdzielone o podstawowym wyposażeniu. Zgodnie z prognozą ekspertów PwC odsetek tego typu pojazdów może być jeszcze wyższy w Stanach Zjednoczonych i Azji.

W produkcji obu typów pojazdów wymagany będzie wysoki poziom automatyzacji. Szacunki wskazują, że do 2030 r. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym spadnie o ok. 50 proc., a od pracowników, którzy pozostaną w zakładach, będą wymagane nowe, bardzo specjalistyczne kwalifikacje. Producenci, którzy obecnie są po prostu montowniami pojazdów, będą musieli stać się także administratorami danych i dostawcami usług w zakresie mobilności. Dlatego też zapotrzebowanie na inżynierów danych i inżynierów oprogramowania może wzrosnąć nawet o 90 proc.

Nadchodzące lata dla przemysłu motoryzacyjnego będą czasem intensywnej transformacji, w której zdolność do adaptacji, wykwalifikowana kadra oraz zarządzanie danymi będą miały zasadnicze znaczenie. Właściwe inwestycje w te obszary pozwolą na znalezienie odpowiedzi na rosnącą presję na coraz bardziej efektywne – pod względem czasu i kosztów – procesy oraz zmieniające się zachowania i potrzeby konsumentów. – skomentował Piotr Michalczyk, partner w PwC

Zgodnie z prognozami autorów raportu, w przyszłości znacząco skróci się także czas pomiędzy etapem badawczo-rozwojowym a produkcją. Obecnie wynosi on od 3 do 5 lat, docelowo mogą być to zaledwie 2 lata.

Nie ulega wątpliwości, że megatrendy, takie jak cyfryzacja, urbanizacja, czy automatyzacja mają ogromny wpływ na zmiany zachodzące w branży motoryzacyjnej. Tempo tych zmian w poszczególnych regionach czy państwach jest jednak zróżnicowane. Poziom infrastruktury, jakość transportu publicznego, czy też popularyzacja car sharingu w krajach takich jak Japonia, Holandia czy Wielka Brytania, znacząco odbiegają od tego w Polsce. Dlatego też obserwowany w krajach wysoko rozwiniętych spadek popularności samochodów osobowych na własność u nas będzie miał zupełnie inną skalę i dynamikę, a co za tym idzie zmiany na rynku pracy w tym sektorze będą przebiegać również mniej radykalnie. – Michał Zwyrtek, dyrektor w PwC

źródło: PwC
- Reklama -

Gorące tematy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.