30 mld USD dla OpenAI od Nvidia. Dlaczego gigant chipów inwestuje w klienta?

W relacjach Nvidii i OpenAI granica między dostawcą a klientem ostatecznie uległa zatarciu, ustępując miejsca głębokiej, kapitałowej symbiozie. Inwestycja rzędu 30 miliardów dolarów to przede wszystkim strategiczne zabezpieczenie rynku zbytu dla najbardziej zaawansowanych układów scalonych na świecie.

2 Min
Openai
źródło: Unsplash

W Dolinie Krzemowej krąży stare powiedzenie, że podczas gorączki złota najlepiej zarabiają sprzedawcy łopat. Jednak w czasach generatywnej sztucznej inteligencji relacja ta ewoluuje w coś znacznie bardziej złożonego: producent łopat właśnie wykłada miliardy, by utrzymać swojego największego kopacza przy pracy.

Nvidia jest bliska sfinalizowania inwestycji w OpenAI o wartości 30 miliardów dolarów. Ruch ten jest częścią gigantycznej rundy finansowania, która ma wycenić twórcę ChatGPT na astronomiczne 830 miliardów dolarów. Choć kwoty te przyprawiają o zawrót głowy, dla Jensena Huanga to strategiczne zabezpieczenie łańcucha dostaw i popytu w jednym.

Mechanizm tej transakcji przypomina biznesowe perpetuum mobile. OpenAI potrzebuje ogromnych mocy obliczeniowych, by trenować modele nowej generacji, a Nvidia potrzebuje gwarancji, że jej najdroższe systemy H100 i Blackwell będą miały stałego odbiorcę. Większość kapitału, który Nvidia teraz „daje” OpenAI, wróci do niej w formie zamówień na procesory. To przede wszystkim smarowanie kół zębatych ekosystemu, w którym obie firmy są od siebie współzależne.

Runda ta, w której udział biorą także SoftBank i Amazon, rzuca światło na nową strukturę władzy w sektorze technologicznym. Granice między dostawcami sprzętu, gigantami chmury a twórcami oprogramowania zacierają się. Nvidia, tradycyjnie kojarzona z produkcją komponentów, staje się kluczowym architektem finansowym branży, dbającym o to, by jej najwięksi klienci nie stracili tempa w wyścigu zbrojeń AI.

Bariera wejścia do gry o „Generalną Sztuczną Inteligencję” (AGI) przestała być mierzona w algorytmach, a zaczęła w setkach miliardów dolarów i dostępie do krzemu. Partnerstwo z OpenAI, które trwało w negocjacjach dłużej niż zakładano, pokazuje, że nawet giganci muszą ostrożnie stąpać po gruncie pełnym regulacji antymonopolowych i technicznych wyzwań. Ostatecznie jednak, przy wycenie rzędu 830 miliardów dolarów, OpenAI staje się zbyt wielkie, by Nvidia mogła pozwolić mu szukać rozwiązań u konkurencji.

Udostępnij