Airbus wybrał francuską firmę Scaleway jako dostawcę chmury dla najbardziej wrażliwych systemów informatycznych. Pierwszy etap obejmie około 70 aplikacji działających obecnie w Amazon Web Services. Migracja ma zakończyć się do końca 2028 roku, a cały program może w ciągu pięciu lub sześciu lat objąć nawet 900 aplikacji uznanych za kluczowe dla działania koncernu.
Do Scaleway mają trafić między innymi systemy ERP, oprogramowanie wspierające produkcję, rozwiązania CRM oraz narzędzia do zarządzania cyklem życia produktów. Są to aplikacje potrzebne do utrzymania podstawowej działalności firmy w sytuacji awaryjnej.
Airbus ocenił ponad 150 wymagań technicznych i prawnych. Według Catherine Jestin, dyrektor ds. cyfrowych w Airbusie, Scaleway przedstawił konkurencyjną ofertę techniczną i finansową, a także zgodził się uwzględniać potrzeby producenta samolotów przy rozwijaniu swoich usług. Istotne znaczenie miała również europejska jurysdykcja i ograniczenie ryzyka wynikającego z zagranicznych przepisów o dostępie do danych.
Decyzja nie oznacza jednak całkowitego odejścia od amerykańskich dostawców. AWS nadal będzie obsługiwać platformę Skywise, która gromadzi i analizuje dane lotnicze, oraz system wspierający obsługę technicznych zapytań klientów. Airbus pozostaje też użytkownikiem usług Microsoftu, Google, Salesforce, Coupa i Workday. Dobór dostawcy ma zależeć przede wszystkim od wrażliwości danych i znaczenia konkretnego systemu.
Umowa wpisuje się w szerszy trend wzmacniania europejskiej suwerenności cyfrowej. Ma także znaczenie dla rozwoju sztucznej inteligencji w Airbusie. Modele francuskiej firmy Mistral są już dostępne w infrastrukturze Scaleway, co może ułatwić wdrażanie rozwiązań AI w projektach lotniczych i obronnych.
Najważniejszy wniosek jest praktyczny: Airbus nie rezygnuje z modelu wielochmurowego, lecz rozdziela systemy według poziomu ryzyka. Najbardziej wrażliwe dane mają pozostać pod europejską kontrolą, a pozostałe usługi nadal będą działać u globalnych dostawców.
