Dług USA przekroczył 40 bln dolarów. Coraz większym problemem są odsetki

Przekroczenie przez dług publiczny USA poziomu 40 bln dolarów pokazuje skalę narastającej presji fiskalnej, która coraz wyraźniej wpływa na koszty finansowania państwa, firm i całej gospodarki.

2 Min
USA, PC, Trump
Michael Schaffler / Unsplash

Całkowity dług publiczny Stanów Zjednoczonych po raz pierwszy przekroczył 40 bln dolarów. Według Departamentu Skarbu 18 sierpnia wyniósł 40,047 bln dolarów, z czego 32,266 bln stanowił dług pozostający poza rachunkami samego rządu, a 7,782 bln zadłużenie wewnątrzrządowe. Od początku 2017 r. nominalna wartość długu wzrosła ponad dwukrotnie.

Sam rekord nie oznacza jednak, że USA znalazły się na progu kryzysu finansowego. Dla gospodarki ważniejsza jest relacja zadłużenia do PKB oraz koszt jego obsługi. Congressional Budget Office szacuje, że dług znajdujący się w rękach inwestorów odpowiada w 2026 r. za około 101 proc. PKB, a do 2036 r. może wzrosnąć do 120 proc. PKB.

Problem staje się bardziej widoczny przy obecnych stopach procentowych. Deficyt federalny po pierwszych dziesięciu miesiącach roku fiskalnego 2026 sięgnął około 1,8 bln dolarów. Jednocześnie w sierpniu rentowność 30-letnich obligacji skarbowych podczas aukcji osiągnęła 5,22 proc., najwyższy poziom od 2001 r.

Dla biznesu oznacza to ryzyko utrzymywania się wysokiego kosztu kapitału. Duże potrzeby pożyczkowe państwa mogą podtrzymywać rentowności obligacji, zwiększając pośrednio koszty finansowania przedsiębiorstw i wywierając presję na wyceny spółek szczególnie wrażliwych na stopy procentowe, w tym firm technologicznych.

Najważniejszą konsekwencją jest jednak ograniczenie elastyczności budżetu. Im więcej środków pochłaniają odsetki, tym trudniej finansować infrastrukturę, badania czy nowe programy przemysłowe bez zwiększania deficytu. Granica 40 bln dolarów jest więc przede wszystkim sygnałem narastającego problemu fiskalnego, a nie samodzielnym punktem kryzysowym.

Udostępnij