Apple ma problem. Firma w oka mgnieniu straciła 200 miliardów dolarów kapitalizacji rynkowej

Apple znalazło się w trudnej sytuacji, będąc ofiarą rosnących napięć między USA a Chinami. Chociaż firma ma nadzieję na odwrócenie swojego losu dzięki nowym produktom i innowacjom, wydaje się, że przyszłość jej działalności w Chinach jest teraz bardziej niepewna niż kiedykolwiek. To może być początek nowej ery w technologicznej rywalizacji między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, w której żadna strona nie może sobie pozwolić na błędy.

Apple ma problem. Firma w oka mgnieniu straciła 200 miliardów dolarów kapitalizacji rynkowej

Apple znalazło się w trudnej sytuacji, będąc ofiarą rosnących napięć między USA a Chinami. Chociaż firma ma nadzieję na odwrócenie swojego losu dzięki nowym produktom i innowacjom, wydaje się, że przyszłość jej działalności w Chinach jest teraz bardziej niepewna niż kiedykolwiek. To może być początek nowej ery w technologicznej rywalizacji między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, w której żadna strona nie może sobie pozwolić na błędy.

W ostatnich dniach Apple straciło około 200 miliardów dolarów kapitalizacji rynkowej, a jego akcje spadły o ponad 5% w ciągu tygodnia. Co jest przyczyną tego dramatycznego spadku? Odpowiedź leży w rosnących napięciach między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, które wpłynęły na decyzje Pekinu dotyczące zakazu używania iPhone’ów przez chińskich pracowników państwowych. Ale czy to tylko chwilowy kryzys, czy może początek nowej ery w technologicznej rywalizacji między dwiema największymi gospodarkami świata?

Zakaz jako symptom większego problemu

Zakaz, który został po raz pierwszy zgłoszony przez Wall Street Journal, nie jest jedynie izolowanym przypadkiem. Jest to część większej strategii Chin, mającej na celu zmniejszenie zależności od amerykańskiej technologii. Chiny są największym rynkiem zagranicznym dla Apple i stanowią około 20% jego przychodów. W tym kontekście, zakaz jest znaczącym ciosem dla amerykańskiego giganta technologicznego.

Polityczne napięcia i ich wpływ na technologię

Napięcia między USA a Chinami nie są nowością, ale ostatnio mocno przybrały na sile. Stany Zjednoczone i ich sojusznicy przekonują, że są lepszymi, stabilniejszymi i bezpieczniejszymi partnerami gospodarczymi niż komunistyczne Chiny. Ale czy to wystarczy, aby zatrzymać chińską ekspansję technologiczną? Może okazać się to dość trudne, tym bardziej, że przez wiele lat gospodarka Chin skutecznie przyciągała zachodnich inwestorów niskimi kosztami pracy, którzy skutecznie i beztrosko karmili jej sukces własnym kapitałem. Dziś Chińczycy nie chcą być już tylko tanią siłą roboczą i, jak pokazuje przykład Apple, całkiem skutecznie wykorzystują swoje przewagi, które w Europie i Stanach przez lata finansowaliśmy, kupując produkty made in China.

Zła chwila dla Apple

Zakaz wprowadzony przez Chiny jest szczególnie niefortunny dla Apple, które przygotowuje się do premiery swojego najnowszego produktu, iPhone’a 15. Zmiany, takie jak przejście na wtyczkę USB-C, są oczekiwane z dużym zainteresowaniem, ale czy będą one wystarczające, aby odwrócić uwagę od politycznych problemów?

Huawei na horyzoncie

Nie można również ignorować rosnącej siły Huawei, chińskiego giganta technologicznego, który niedawno wprowadził na rynek swój najnowszy flagowy smartfon Mate 60 Pro [Brandsit]. Telefon ten jest wystarczająco potężny, aby rywalizować z iPhone’m, a jego popularność w Chinach może tylko zwiększyć problemy Apple.

Popularne

Trend 24h

więcej publikacji

od naszych partnerów