Europa zależna od USA i Chin. Raport o rynku chipów

Europejski przemysł półprzewodników wkracza w okres, w którym geopolityka staje się równie ważna jak innowacje. Eksperci ostrzegają, że bez wzmocnienia własnego zaplecza technologicznego i produkcyjnego Unia Europejska będzie coraz bardziej podatna na decyzje podejmowane poza jej granicami.

2 Min
Europa
Freepik

Europejski przemysł półprzewodników stoi przed rosnącą presją geopolityczną i gospodarczą. Najnowszy raport przygotowany przez Instytut Badań nad Bezpieczeństwem Unii Europejskiej (EUISS) oraz francuski think tank Institut Montaigne wskazuje, że bez zdecydowanych działań Europa może mieć coraz większe trudności z utrzymaniem konkurencyjności i bezpieczeństwa dostaw chipów.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że największym zagrożeniem pozostają chińskie ograniczenia eksportu krytycznych surowców wykorzystywanych do produkcji półprzewodników oraz ryzyko eskalacji konfliktu wokół Tajwanu, który odpowiada za znaczną część światowej produkcji najbardziej zaawansowanych układów scalonych. Jednocześnie rośnie obawa przed zależnością Europy od technologii pochodzących ze Stanów Zjednoczonych.

Raport wskazuje, że szczególnym wyzwaniem może być możliwość rozszerzenia przez USA kontroli eksportowych również na państwa sojusznicze. Dotyczyłoby to między innymi holenderskiego ASML, światowego lidera w produkcji maszyn do wytwarzania półprzewodników.

Raport podkreśla jednak, że problemy Europy nie wynikają wyłącznie z napięć geopolitycznych. Wśród czynników osłabiających konkurencyjność wymieniono utrzymujące się wysokie ceny energii, ograniczoną dostępność prywatnego kapitału oraz słabnącą kondycję przemysłu wykorzystującego półprzewodniki.

Bruksela próbuje odpowiedzieć na te wyzwania. W czerwcu Komisja Europejska zaproponowała Chips Act 2.0, którego celem jest zwiększenie produkcji półprzewodników w Europie, pobudzenie popytu na krajowe układy oraz ograniczenie strategicznych zależności od państw trzecich. Nowe przepisy mają również wzmocnić odporność europejskich łańcuchów dostaw.

Zdaniem przedstawicieli branży kluczowe znaczenie będzie miało także zabezpieczenie dostępu do surowców. „Bez niezawodnego dostępu do krytycznych surowców, europejski ekosystem chipów nie może konkurować, wprowadzać innowacji ani się rozwijać” – powiedział Laith Altimime, dyrektor SEMI Europe.

Autorzy raportu oceniają, że Europa nie ma dziś realnych szans na pełną samowystarczalność. Ich zdaniem najrozsądniejszą strategią jest rozwijanie obszarów, w których Unia już posiada przewagę technologiczną, takich jak produkcja zaawansowanych urządzeń dla przemysłu półprzewodników, jednocześnie wzmacniając odporność całego ekosystemu.

Udostępnij