Jak technologia może pomóc w walce z koronawirusem? (wywiad)

Podobne tematy

Małe apteki niezdrowo zadłużone

Apteki, choć początkowo zyskały na koronawirusie, teraz mierzą się z zastojem w sprzedaży. W marcu klienci masowo robili zapasy...

Przez pandemię branża motoryzacyjna nie wyprodukowała co najmniej 2 mln samochodów

Od popytu konsumenckiego na nowe samochody zależy to, jak szybko europejska branża motoryzacyjna poradzi sobie z kryzysem wywołanym pandemią. – Branża...

Wpływ pandemii na automatyzację łańcucha dostaw

Wybuch pandemii koronawirusa znacząco zmienił rzeczywistość w wielu przedsiębiorstwach na całym świecie. Pracownicy korzystają z pracy zdalnej, telekonferencji, a...

„Obserwujemy transformację cyfrową realizowaną w przyspieszonym tempie” – mówi w rozmowie z BrandsIT Andrzej Łodziana, Architekt IT, Netology.

Przemysław Kucharzewski, BrandsIT: Wybuch pandemii koronawirusa postawił cały świat w zupełnie nowej sytuacji. Musimy uczciwie przyznać, że jako społeczeństwo nie byliśmy na nią przygotowani. Jak to wygląda w branży IT? Jak obecnie radzą sobie firmy z sektora technologicznego?

Andrzej Łodziana, Architekt IT, Netology: To prawda, że pandemia koronawirusa to dla wszystkich nowa sytuacja, która dosłownie i w przenośni zatrzymała znany nam dotychczas świat. Musieliśmy szybko, właściwie z dnia na dzień zmienić priorytety w życiu osobistym i zawodowym, a to doprowadziło do zmian w sposobie pracy. Zmiany na poziomie formalno-prawnym i organizacyjnym zmusiły do poszukiwania rozwiązań pozwalających na zachowanie ciągłości komunikacji, wymiany informacji, ale również dostosowanie mocy produkcyjnych do aktualnego popytu oraz minimalizowania ryzyka potencjalnego przestoju z powodu pandemii.

Wróćmy na moment do sytuacji sprzed grudnia 2019, gdy życie toczyło się normalnie. Niewielu zastanawiało się nad konsekwencjami zarażenia wirusem od innej osoby, a tym bardziej nie brały tego faktu pod uwagę duże zakłady produkcyjne, fabryki, szeroko pojęty biznes. Nagle wszystko zmieniło się o 180 stopni i ryzyko zagrożenia ciągłości działania biznesu z powodu zakażenia znacznej części załogi zdecydowanie wzrosło. To spowodowało poszukiwanie ratunku, również dzięki zastosowaniu nowych technologii.

Tym samym firmy z sektora IT stanęły obecnie przed nowymi wyzwaniami swoich Klientów. W net-o-logy zauważyliśmy, że nowe wyzwania oznaczają wzmożone poszukiwania nowych rozwiązań. Przykładowo, przez ostatnie lata zbieraliśmy doświadczenia w obszarze analityki danych. Okazało się, że zaawansowana technologia ma zastosowanie w dobie COVID-19. System GANZ Thermometer sprawdza się do tzw. przesiewowego skanowania osób. Połączenie analityki obrazu z automatycznym pomiarem temperatury może pomóc w minimalizacji ryzyka rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2.

BrandsIT: Zatrzymajmy się na moment przy technologiach, które mogą sprawdzić się właśnie dzisiaj, podczas walki z koronawirusem. Możesz powiedzieć coś więcej na temat systemu GANZ Thermometer?

Andrzej Łodziana: GANZ Thermometer to system, który powstał kilka lat temu i z powodzeniem funkcjonuje w wielu krajach jako narzędzie do weryfikacji temperatury w przedszkolach (tutaj ciekawostka – kamera przypomina Pandę, by dzieci mogły się z nią łatwiej oswoić). W tych niespokojnych czasach koronawirusa okazało się, że GANZ Thermometer może być wykorzystany również w innych miejscach.

System GANZ Thermometer jest połączeniem różnych technologii i stanowi solidne rozwiązanie służące człowiekowi i ułatwiające mu życie. Umożliwia bardzo szybki, bezdotykowy i precyzyjny pomiar temperatury u wielu osób jednocześnie. Wykrycie stanu podgorączkowego u którejkolwiek ze skanowanych osób uaktywnia natychmiast automatyczny alert dla obsługi, wskazując precyzyjnie gorączkującą osobę.

Proszę sobie wyobrazić analogiczną sytuację w zakładzie produkcyjnym, gdzie na początku każdej zmiany przy wejściu pojawia się duża liczba osób, a do dyspozycji mamy jedynie manualny termometr. Sprawdzenie temperatury każdemu pracownikowi wydaje się niewykonalne. Z pomocą przychodzi system GANZ Thermometer i warto pamiętać, że sprawdzi się nie tylko w trakcie pandemii koronawirusa.

Wartością dodaną narzędzia jest możliwość minimalizowaniu ilości osób na zwolnieniu lekarskim, ponieważ zapobiegamy rozprzestrzenianiu się chorób wśród pracowników. To korzyści nie tylko dla pracodawcy, ale również dla społeczeństwa. Implementacja systemu GANZ Thermometer pokazuje też, że organizacja dba o bezpieczeństwo swoich pracowników i zapewnia im komfortowe warunki pracy.

Obecnie jesteśmy na etapie realizacji pierwszych kontraktów z zastosowaniem systemu GANZ Thermometer, co z pewnością przyniesie wymierne efekty u klientów w najbliższych tygodniach.

BrandsIT: Jak działa system GANZ Thermometer?

Andrzej Łodziana: System składa się z kamery bispektralnej i wykorzystuje syntezę analityki wizyjnej oraz termowizji. Dzięki temu każda osoba (a dokładniej jej twarz), pojawiająca się w polu widzenia kamery, jest precyzyjnie „namierzona” i śledzona jako cel do pomiaru temperatury. Następnie, moduł termowizyjny dokonuje pomiaru temperatury namierzonego celu, odnosząc wynik pomiaru do tzw. wzorca, czyli generatora stałej temperatury odniesienia, znajdującego się również w polu widzenia detektora.

Takie rozwiązanie gwarantuje bardzo dużą dokładność i powtarzalność wyników pomiaru. Dopełnieniem funkcjonalności systemu jest automatyczne wykrywanie osób gorączkujących na podstawie wcześniej zdefiniowanych progów tzw. temperatury normalnej. Powiadamianie o alarmie może odbywać się w różnej formie, na przykład komunikatu na ekranie, powiadomienia wysłanego na aplikację mobilną, wysterowania innych systemów (jak blokada drzwi, sygnalizator). System może gromadzić wyniki pomiarów temperatury, przypisując je do osób zarejestrowanych w bazie danych (na podstawie identyfikacji twarzy). A to stwarza możliwości do analizy trendów i podejmowania skuteczniejszych decyzji.

BrandsIT: Zastosowanie narzędzi Video Content Analytics do pomiaru temperatury ciała brzmi interesująco i rzeczywiście pokazuje, że technologia nie jest celem samym w sobie, lecz pomaga nam w rozwiązywaniu konkretnych problemów. Możesz wskazać inne pozytywne przykłady zastosowania technologii w dobie koronawirusa?

Andrzej Łodziana: Na pewno należy podkreślić bardzo ważną rolę, jaką aktualnie odgrywają narzędzia do komunikacji, umożliwiające pracę zdalną. To obszar, który w ostatnim czasie ma zdecydowanie swoje 5 minut, od szkolnictwa i edukacji po administrację i biznes. Rośnie liczba telekonferencji, zdalnych szkoleń i wykładów. Zdecydowanie wrosła ilość osób pracujących w trybie home office. Umożliwiają to takie rozwiązania jak Cisco Webex czy Microsoft Teams, z których korzystamy także w net-o-logy.

Nasilająca się skala oraz intensywność użytkowania takich narzędzi jest jednocześnie nowym bodźcem dla firm IT, gdyż wymusza na dostawcach technologii ciągłe optymalizowanie wydajności, zapewnienie bezpieczeństwa przesyłanych oraz przechowywanych danych.

Nie zapominajmy o tym, co robimy „po godzinach”, kiedy zgodnie z wytycznymi zostajemy w domu. Zmagamy się z problemami przepustowości sieci, za co „odpowiadają” platformy streamingowe użytkowane zdecydowanie intensywniej niż w normalnych warunkach. M. in. z tego powodu Netflix obniżył jakość przesyłanych filmów w odpowiedzi na apel komisarza UE Thierry’ego Bretona.

W konsekwencji obserwujemy transformację cyfrową realizowaną w przyspieszonym tempie.

BrandsIT: Dziękuję za rozmowę. Czego możemy sobie życzyć nawzajem w tym trudnym momencie?

Andrzej Łodziana: Również dziękuję za rozmowę. Powinniśmy życzyć sobie nawzajem zdrowia i gotowości do jeszcze większej solidarności społecznej oraz możliwie jak najszybszego powrotu do normalnego stanu sprzed ery koronawirusa.

- Reklama -

Gorące tematy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.