Ugoda za 250 mln USD kończy spór o fuzję Microsoftu

Warta 75,4 miliarda dolarów fuzja Microsoftu z Activision Blizzard doczekała się kosztownego epilogu w postaci ugody na kwotę 250 milionów dolarów. Porozumienie zawarte przed sądem w Delaware kończy spór z akcjonariuszami, którzy zarzucali byłym szefom studia pośpiech oraz działanie na szkodę inwestorów.

2 Min
microsoft, Activision
źródło: Unplash/Alexander Cifuentes

Zamknięcie największej fuzji w historii branży gier wideo wciąż generuje dodatkowe koszty. Microsoft oraz byli dyrektorzy Activision Blizzard zgodzili się zapłacić 250 milionów dolarów, aby zakończyć spór sądowy z akcjonariuszami. Ugoda, ujawniona przed sądem stanowym w Delaware, kończy batalię o to, czy inwestorzy nie zostali poszkodowani przy transakcji wartej 75,4 miliarda dolarów z 2023 roku.

Zarzuty o pośpiech i prywatne interesy

Pozew, któremu przewodził szwedzki fundusz emerytalny Sjunde AP-Fonden, uderzał bezpośrednio w proces decyzyjny towarzyszący przejęciu. Akcjonariusze zarzucili byłemu kierownictwu Activision, z wieloletnim prezesem Bobbym Kotickiem na czele, naruszenie obowiązków powierniczych. Według nich cena 95 dolarów za akcję była zbyt niska. Twierdzili również, że Kotick dążył do szybkiego sfinalizowania umowy, by zabezpieczyć własną pozycję oraz gigantyczne odprawy opiewające na 400 milionów dolarów.

Zarówno Microsoft, jak i Kotick od początku odpierali te zarzuty, składając nawet roszczenia wzajemne wobec szwedzkiego funduszu. Ostatecznie obie strony zdecydowały się na kompromis. Pozwani tłumaczą decyzję chęcią uniknięcia długiego i odciągającego uwagę procesu, natomiast strona skarżąca uznała wynegocjowaną kwotę za sprawiedliwą.

Kto sfinansuje ugodę?

Struktura płatności pokazuje, że ciężar finansowy został podzielony między korporację a osoby prywatne. Microsoft pokryje 40% wynegocjowanej kwoty. Pozostałe 60% wyłożą byli dyrektorzy oraz ubezpieczyciele z tytułu odpowiedzialności cywilnej władz spółki. W przeliczeniu na jedną akcję Activision Blizzard ugoda daje inwestorom około 30 centów rekompensaty.

Do wejścia porozumienia w życie niezbędna jest jeszcze formalna zgoda Kathaleen McCormick, głównego sędziego Sądu Kancelarii Delaware — tej samej, która w przeszłości nadzorowała m.in. głośny spór wokół przejęcia platformy Twitter przez Elona Muska.

Dla Microsoftu wydatek ten jest jedynie ułamkiem kwoty, jaką przeznaczono na rynkowe starcie z Sony Group. Choć 250 milionów dolarów to jedna z największych ugód tego typu w historii sektora rozrywki cyfrowej, dla giganta z Redmond stanowi to po prostu ostateczny koszt operacyjny związany z przypieczętowaniem nowej układanki sił w segmencie gamingowym.

Udostępnij