Intel chce przyciągnąć klientów nowym procesem 18A-P

Intel wykonuje kolejny krok w realizacji swojej strategii odbudowy pozycji na rynku półprzewodników. Firma poinformowała o uruchomieniu wczesnej produkcji procesu technologicznego 18A-P, który ma poprawić wydajność chipów i zwiększyć atrakcyjność oferty dla zewnętrznych klientów.

2 Min
Intel, proces 18A-P
Intel

Intel ogłosił, że jego nowy proces technologiczny 18A-P wszedł w etap tzw. risk production, czyli wczesnej produkcji wykorzystywanej do testowania i optymalizacji procesu przed uruchomieniem produkcji na dużą skalę. To ważny krok dla firmy, która próbuje odbudować pozycję zarówno jako producent własnych procesorów, jak i dostawca usług produkcyjnych dla innych firm.

18A-P jest rozwinięciem technologii Intel 18A i ma oferować około 9 proc. wyższą wydajność przy tym samym poborze energii lub nawet 18 proc. niższe zużycie energii przy zachowaniu tej samej wydajności. Firma podkreśla również poprawę parametrów termicznych oraz większą elastyczność projektowania układów. Co istotne, nowy proces zachowuje zgodność z regułami projektowymi 18A, dzięki czemu klienci mogą wykorzystać istniejące projekty bez konieczności ich przebudowy.

Intel w kluczowym momencie

Decyzja o uruchomieniu 18A-P ma znaczenie wykraczające poza kwestie technologiczne. Firma od kilku lat inwestuje miliardy dolarów w rozwój działalności foundry, czyli produkcji chipów dla zewnętrznych klientów. Jeszcze niedawno kierownictwo firmy sugerowało, że proces 18A będzie wykorzystywany głównie na potrzeby własnych produktów. Obecnie prezes Lip-Bu Tan coraz wyraźniej sygnalizuje gotowość do oferowania tej technologii również partnerom zewnętrznym.

Lip-Bu Tan, Intel
źródło: Intel

Na zmianę podejścia wpływa m.in. dynamiczny wzrost zapotrzebowania na moc obliczeniową związaną z rozwojem sztucznej inteligencji. Intel poinformował, że popyt na procesory ze strony firm rozwijających usługi AI był na tyle duży, że w pierwszym kwartale sprzedały się nawet układy wcześniej uznane za niesprzedawalne. Spółka prognozuje przychody w drugim kwartale na poziomie od 13,8 do 14,8 mld dolarów, powyżej oczekiwań analityków.

Dla rynku półprzewodników wejście 18A-P do produkcji jest kolejnym sygnałem, że firma chce odzyskać konkurencyjność wobec takich graczy jak TSMC. Najbliższe miesiące pokażą jednak, czy firma zdoła przełożyć postęp technologiczny na większą liczbę kontraktów i trwałą poprawę wyników finansowych.

Udostępnij