Intel chce 15 mld dol. na rozwój. Stawką jest rynek AI

Intel chce wykorzystać gwałtowny wzrost kursu swoich akcji, by pozyskać miliardy dolarów na kosztowną rozbudowę produkcji chipów i wzmocnić pozycję w wyścigu o rynek półprzewodników dla AI.

2 Min
Intel, logo, siedziba
Intel/newsroom

Intel chce pozyskać 15 mld dol. poprzez emisję akcji, wykorzystując mocne odbicie giełdowej wyceny. Banki prowadzące ofertę dostaną 30-dniową opcję zakupu dodatkowych akcji za 2,25 mld dol., więc wartość transakcji może wzrosnąć do 17,25 mld dol. Po ogłoszeniu planu kurs spółki spadł o około 4 proc., ale od początku 2026 r. pozostaje wyżej o ponad 160 proc.

Moment nie jest przypadkowy. Intel podniósł tegoroczny plan wydatków inwestycyjnych z 18 do ponad 20 mld dol., reagując na rosnący popyt na procesory serwerowe wykorzystywane w infrastrukturze AI. W drugim kwartale przychody spółki wzrosły do 16,1 mld dol., o około 25 proc. rok do roku. Równolegle firma inwestuje 5 mld euro w rozbudowę zakładu w Irlandii, a Tesla ma być pierwszym dużym zewnętrznym klientem dla technologii produkcyjnej 14A.

Emisja daje Intelowi kapitał na kosztowną rozbudowę mocy produkcyjnych bez dalszego zwiększania zadłużenia, ale oznacza rozwodnienie udziałów obecnych akcjonariuszy. To cena za próbę odzyskania pozycji wobec TSMC w produkcji kontraktowej i wykorzystania boomu na AI także poza rynkiem akceleratorów zdominowanym przez Nvidię.

Kluczowe będzie teraz nie samo pozyskanie pieniędzy, lecz zwrot z inwestycji. Jeśli Intel przyciągnie kolejnych klientów do foundry i utrzyma wysoki popyt na CPU, emisja może przyspieszyć odbudowę firmy. Jeśli nie, większe nakłady mogą wydłużyć okres presji na marże i przepływy pieniężne.

Udostępnij