Inteligentne okulary Meta budzą obawy. Niemcy chcą wyjaśnień

Inteligentne okulary Mety miały przybliżyć AI do codziennego życia, ale w Niemczech coraz częściej stają się symbolem sporu o granice prywatności.

2 Min
Ray-Ban Meta Wayfarer
Meta

Niemiecka organizacja HateAid złożyła zawiadomienie do jednostki ZIT przeciwko przedstawicielom Mety oraz firmom sprzedającym jej inteligentne okulary, w tym MediaMarkt i sieciom optycznym. Sprawa dotyczy przede wszystkim Ray-Ban Meta Wayfarer, które pozwalają nagrywać obraz i dźwięk w sposób trudny do zauważenia przez osoby postronne. Samo zawiadomienie nie oznacza jednak, że doszło do przestępstwa. O dalszym biegu sprawy zdecydują niemieckie organy ścigania.

Sednem sporu jest sygnalizacja nagrywania. Krytycy twierdzą, że niewielka dioda LED jest słabo widoczna, zwłaszcza w jasnym otoczeniu. Meta odpowiada, że w drugiej generacji okularów kamera wyłącza się po wykryciu zasłonięcia diody, a firma rozszerza zabezpieczenia również na próby jej fizycznego uszkodzenia.

Moment jest dla Mety niewygodny biznesowo. Koncern wraz z EssilorLuxottica rozwija okulary jako jeden z kluczowych formatów sprzętowych dla AI i w czerwcu poszerzył ofertę o nową linię Meta Glasses. Jednocześnie hamburski urząd ochrony danych prowadzi od 2025 r. osobne badanie dotyczące m.in. widoczności nagrywania, przepływu danych oraz wykorzystania ich w funkcjach AI.

Jeśli niemieckie organy podzielą zastrzeżenia HateAid, konsekwencją mogą być mocniejsze zabezpieczenia sprzętowe, dodatkowe obowiązki dla sprzedawców i ograniczenia używania takich urządzeń w miejscach wrażliwych. Sądy w Anglii i Walii już zakazały smart glasses w budynkach sądowych. Dla całego rynku urządzeń ubieralnych to ważny sygnał: o sukcesie zdecyduje nie tylko jakość AI, ale także poziom ochrony prywatności osób znajdujących się wokół użytkownika.

Udostępnij