in ,

Kto jest odpowiedzialny za wyciek w Apple?

Klika dni temu pisaliśmy o niemiłym dla firmy Jobs’a zdarzeniu. Na GitHubie pojawił się kod źródłowy iBoot odpowiedzialny za uruchamianie systemu iOS 9. Sprawa nazywana jest największym wyciekiem w historii Apple. Ale ko jest za to odpowiedzialny?

Apple ma ostatnio kilka problemów, z czego opisywany jest tym najbardziej znanym, ponieważ teoretycznie może dotyczyć samych klientów firmy. Apple wydał w zeszłym tygodniu oficjalne oświadczenie, w którym potwierdzono wyciek, jednak zapewniono również, że kod źródłowy, który został ujawniony dotyczy tylko 3-letniego systemu iOS 9, a według danych firmy system starszy od iOS 10 używany jest przez 7 proc. klientów firmy, co jest kiepskim argumentem ze względu na to, że 7 proc. klientów firmy to około 70 mln potencjalnie zagrożonych urządzeń. Pocieszające jest jednak to, że Apple stwierdza, że wszystkie wersje systemu iOS są wspierane różnymi zabezpieczeniami, wobec czego użytkownicy nie powinni obawiać się o bezpieczeństwo swoich urządzeń.

Kto za to odpowiada?

Wraz z ujawnieniem informacji o wycieku, ruszyło śledztwo w tej sprawie. Firma w oświadczeniu poinformowała, że wie, kto stoi za wyciekiem. Okazuje się, że za incydent odpowiedzialny jest były pracownik koncernu. Pracownik udostępnił kod źródłowy pięciu swoim znajomym, co oczywiście jest zakazane. Wszystkie osoby należały do grupy wykonującej jailbreak iOS, cała grupa zdecydowała, że dane dotyczące kodu nie wyjdą poza jej krąg. Stało się jednak inaczej, a każda z osób, które miały dostęp do kodu, zaprzecza, jakoby miała związek z wyciekiem. Mimo zapewnień firmy, lepiej nie korzystać z starszych wersji systemu iOS i przejść na nowsze wersje.

it professional recruiter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcesz wiedzieć więcej?
Zapisz się na nasz newsletter!
SUBSKRYBUJ
e-commerce

Sukces w handlu detalicznym? – Połączenie e-commerce ze sprzedażą tradycyjną

pjongczang

Zimowe Igrzyska Olimpijskie – jakimi cyberatakami zaskoczą hakerzy?