Rośnie majątek najbogatszego człowieka na Ziemi. Wszystko dzięki pandemii

Podobne tematy

Co nowego wiemy o polskim rynku finansowym po debiucie Allegro?

Co nowego wiemy o polskim rynku finansowym po debiucie Allegro? Przede wszystkim to, że cena akcji może poszybować tak...

„W czasie lockdownu, wykorzystaliśmy to, co było już gotowe. Powinniśmy to docenić” – rozmowa z Robertem Paszkiewiczem

Rozwój rynku e-commerce znacząco przyspieszył w konsekwencji pandemii. Jak prowadzić e-sklep, aby wyróżnić się na rynku, na którym jest...

Customer experience, czyli skuteczny sposób na handel w sieci

Coraz szybszy rozwój handlu internetowego wymaga narzędzi umożliwiających tworzenie jak najlepszych doświadczeń klienta. Dlatego UX staje się kluczowym czynnikiem...

Jeff Bezos, CEO Amazona, zapewne otwierałby szampana, gdyby nie powaga sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Jego fortuna osiągnęła właśnie rekordową wartość 138 mld USD. Stało się tak za sprawą wzmożonego zainteresowania handlem elektronicznym w czasach pandemii. Również klienci sopockiej Nethansy, która wprowadza polskie i niemieckie firmy na Amazona, odnotowali w marcu prawie 50-procentowy wzrost dochodów. Czy to początek nowej koniunktury?

Jeff Bezos, który blisko 25 lat temu założył w swoim garażu Amazon – obecnie jedną z największych korporacji świata, nadal jest właścicielem 11 proc. akcji spółki. We wtorek akcje giganta e-commerce osiągnęły rekordową wartość 2283 USD za sztukę, co zaowocowało łączną wyceną na poziomie 1,14 bln USD. To niewiele mniej niż Apple czy Microsoft, a dużo więcej niż Google i Facebook. Dzięki temu astronomiczny majątek Bezosa wzrósł o kolejne 6,4 mld USD.

– Właściciel światowego hegemona e-commerce święci triumfy. Mawia się, że rynek nie cierpi pustki i zawsze zmierza do równowagi. Podobnie jest w przypadku handlu. Wydawać by się mogło, że zamknięte centra handlowe i butiki zniszczą detalistów. Owszem, ale tylko tych, którzy swoją działalność opierają głównie na fizycznych punktach sprzedaży. Jak pokazuje przykład Amazona, firmy wciąż mogą zarabiać i się bogacić. Jedne drzwi się zamykają, a w ich miejsce otwierają się kolejne. Biznes musi mieć oczy szeroko otwarte. Dla wielu firm jedynym ratunkiem przed kryzysem jest ekspansja do internetu – mówi Sascha Stockem, CEO Nethansy.

Gigantyczny wzrost

Gigant handlu online został określony przez The Guardian mianem „wyraźnego zwycięzcy kryzysu związanego z koronawirusem”. Czy to dzięki temu, że klienci wydają blisko 11 tys. USD na sekundę na produkty i usługi oferowane przez spółkę Bezosa? A może to zasługa faktu, że Rezerwa Federalna ogłosiła, że przeznaczy 2,3 bln USD na pożyczki dla biznesu, co ma wesprzeć gospodarkę USA? Czynników jest wiele, a efekt – znakomity. Cena akcji Amazona wzrosła o ponad jedną trzecią w ciągu miesiąca, a jego właściciel, Jeff Bezos, umocnił się na pozycji najbogatszej osoby na świecie z fortuną w wysokości 138 mld USD.

– Setki milionów ludzi uwięzionych w domach na skutek kwarantanny i dystansowania społecznego korzysta z usług Amazona. Zakupy, rozrywka – dzisiejsza oferta korporacji z siedzibą w Seattle jest kompleksowa. Również firmy, których pracownicy w większości pracują zdalnie, w dużej mierze polegają na oprogramowaniu w modelu SaaS i chmurze obliczeniowej, a ta również znajduje się w ofercie giganta z Seattle – mówi Sascha Stockem z Nethansy.

To jednak nie koniec – Amazon zapowiedział w poniedziałek, że zatrudni dodatkowych 75 tys. pracowników, którzy pomogą w obsłudze rosnących zamówień. Od czasu gdy kryzys koronawirusa uderzył w zachodnie gospodarki w zeszłym miesiącu, firma rekrutowała już ponad 100 tys. dodatkowych osób, co sprawiło, że całkowita liczba osób zatrudnionych przez Amazon wynosi już blisko milion! Taki obrót spraw nie dziwi Saschy Stockem z Nethansy.

– Tak długo, jak trwa globalna izolacja społeczeństwa i gospodarki, tak długo będzie trwać hossa Amazona. Wobec tego nic ma nic dziwnego w tym, że analitycy prognozują kolejne wzrosty. Oczywiście pośrednio skorzysta na tym również majątek Bezosa. Przewiduje się, że założone przez niego internetowe imperium zwiększy roczną sprzedaż o blisko 20 proc. Gdy izolacja się skończy, nawyki pozostaną, a spora część pozyskanych w trakcie jej trwania klientów pozostanie z Amazonem na stałe – uważa ekspert.

W sieci możliwości

Czy ta informacja ma istotny wpływ dla polskich przedsiębiorców, którzy dobitnie odczuwają skutki działania koronawirusa? Wiele mówi się o rządowych programach wspierających sektor MŚP w tych trudnych chwilach, ale jak twierdzi prezes Nethansy, prawdziwą pomoc wiele firm może zorganizować sobie samodzielnie. W jaki sposób? Korzystając z możliwości, które oferuje nowoczesny handel online. To ważna lekcja dla wszystkich detalistów, którzy dotychczas zaniedbywali swoją obecność w sieci. Dzisiaj firmy, które korzystają z platformy handlowej Amazona, mogą partycypować w jej zyskach.

– Jak pokazują zebrane przez nas dane, w porównaniu ze styczniem 2020 r. współpracujące z nami firmy odnotowały w marcu wzrost dochodów ze sprzedaży na Amazonie o średnio 50 proc. W lutym wyniósł on około 30 proc. Dynamika wzrostu jest więc imponująca – mówi Stockem.

Jak widać, zarówno na przykładzie Amazona, jak i firm współpracujących z Nethansą, e-commerce to dziś nie tyle przywilej lub dodatkowy atut, a kluczowy kanał dystrybucji dóbr i usług. Biorąc pod uwagę perspektywę najbliższych miesięcy to wręcz jedyny sposób na przetrwanie dla setek tysięcy firm, które z dnia na dzień zostały pozbawione możliwości zarobkowania.

- Reklama -

Gorące tematy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.