Transformacja cyfrowa: samorządy muszą nadążyć za biznesem

Inwestycje samorządów mogą spaść nawet o 30 proc. w związku z pandemią – oceniają włodarze miast w badaniu w badaniu Banku Gospodarstwa Krajowego przeprowadzonym latem tego roku. Epidemia eskaluje, a wraz z nią ryzyko wzrostu cięć w wydatkach bieżących i inwestycjach. “Najwyższy czas, by samorządy poszły śladem firm i przyspieszyły transformację cyfrową jednocześnie szukając oszczędności i efektywności rozwiązań IT” – oceniają eksperci.

Z badania Banku Gospodarstwa Krajowego “Badanie sytuacji finansowej jednostek samorządu terytorialnego w Polsce w świetle COVID-19” wynika, że samorządy przewidują znaczące spadki przychodów z tytułu wpływów z podatków. Efektem będzie ograniczenie wydatków bieżących i inwestycji rozwojowych. Ale eksperci zwracają także uwagę na jeszcze jeden aspekt: efektywność funkcjonowania jednostek samorządu terytorialnego jako organizacji – w tym ich zdolność świadczenia usług publicznych w dobie pandemii.

Nadążyć za biznesem

Najnowsze badanie przeprowadzone przez McKinsey wśród kadry kierowniczej firm na świecie pokazuje, że w czasie kryzysu pandemii przyspieszyły one proces cyfryzacji o trzy do czterech lat. Z kolei firma analityczna Statista zapowiada, że właśnie w kryzysowym, 2020 roku aż o 10,4% wzrosną wydatki na usługi i technologie transformacji cyfrowej.
Ucyfrowienie polskiej administracji publicznej postępuje. W 2020 roku po raz kolejny wzrosła wartość indeksu EGDI (indeks rozwoju e-administracji, E-Government Development Index prowadzony przez Organizację Narodów Zjednoczonych) dla Polski: w 2018 roku wynosił on 0,79, obecnie już 0,85.

W rankingu cyfrowych administracji Polska zajmuje 24 miejsce na świecie.

– Wysokie tempo transformacji cyfrowej w firmach jest w pełni uzasadnione, bowiem dla wielu z nich stała się ona warunkiem przetrwania mówi Mariusz Grabowski z firmy Hewlett-Packard Enterprise, menedżer odpowiedzialny za sprzedaż HPE GreenLake.  – W przypadku sektora publicznego i samorządów jest podobnie, z tą różnicą, że w ich przypadku mówimy raczej o zdolności do funkcjonowania w nowych, kształtowanych przez pandemię warunkach. A tu jednym z kluczowych warunków są cyfrowe procesy ich fundamenty: zasoby informatyczne. 

Nowe czasy, nowe IT

W świecie biznesu zasoby informatyczne coraz częściej konsumowane są w formie usługi. Tak zwany model IT “as a service” zakłada, że wszystko: infrastruktura i sprzęt, oprogramowanie i serwis dostarczane są użytkownikowi końcowemu jako konkretne świadczenia, za które użytkownik uiszcza… abonament.

W taki model obsługi swoich klientów wchodzą kolejni giganci technologiczni: HPE (Hewlett-Packard Enterprise) ze swoim pakietem GreenLake, czy niedawno Cisco i Dell.
Z takich rozwiązań mogą również korzystać instytucje publiczne i jednostki samorządu terytorialnego.

– Korzystanie z zasobów IT w modelu usługowym upraszcza obsługę całego środowiska informatycznego, zdejmując wiele obowiązków z odbiorcy usługi komentuje Andrzej Ożóg, Dyrektor Sprzedaży w S&T. Ale w obecnych czasach najważniejszą jego cechą jest to, że odbiorca usługi dostaje dokładnie tyle, ile aktualnie potrzebuje jego organizacja. Nie ma mowy o nadmiarze mocy obliczeniowej, czy sprzęcie, który nie zostanie wykorzystany. W połączeniu z mechanizmem, który wiąże koszt z poziomem wykorzystania zasobów, to realne oszczędności. 

Inteligentne miasta? Nie uda się bez infrastruktury IT

Ale aspekt finansowy to tylko jedna strona medalu. Druga dotyczy trendów rozwojowych i technologicznych, które warunkują politykę wielu samorządów choćby w zakresie inteligentnych miast.

– Miasta będa inteligentne wtedy, gdy zarządzające nimi samorządy będą miały bieżący dostęp do wiedzy, danych, technologii i możliwość ich wykorzystania – mówi Mariusz Grabowski z HPE. – Praca z danymi i Internetem Rzeczy, zarządzanie systemami miejskimi – to wszystko wymaga fundamentów w postaci cyfrowej organizacji pracującej w oparciu o odpowiednio dobraną infrastrukturę, którą należy zacząć budować już teraz. 

W kontekście postępującej cyfryzacji coraz ważniejszym wyzwaniem dla samorządów staje się także zapewnienie dostępu do kadr. Tymczasem urzędom trudno konkurować tu z  firmami (szczególnie z obszaru IT) oferującym nie tylko dobre zarobki, ale też rozwój kariery, różnorodność projektów, możliwość poszerzania wiedzy.

– Usługowe modele korzystania z zasobów IT eliminują do pewnego stopnia problem niedoboru wysokiej klasy specjalistów IT – mówi Andrzej Ożóg z S&T. – W tak zwanym IT as a service większość kompetencji zapewnia dostawca usługi, dzięki czemu odbiorca usługi może się skupić na swej podstawowej działalności. 

Pesymizm samorządowców – dochody mocno spadną

Bank Gospodarstwa Krajowego opublikował we wrześniu raport “Badanie sytuacji finansowej jednostek samorządu terytorialnego w Polsce w świetle COVID-19”. Według niego w czerwcu i lipcu tego roku, czyli po wycofaniu większości obostrzeń, samorządy przewidywały, że ich dochody z tytułu wpływów z CIT i PIT  spadną odpowiednio o 15% i 11%. Przewidywany spadek podatku od nieruchomości wynosił 4%. W sumie mogło to oznaczać zmniejszenie dochodów samorządów o około 8 – 9 mld PLN. Z badania wynika także, że  znaczny odsetek samorządów (przeciętnie od 15% do 25%) spodziewał się dużych spadków dochodów własnych z innych źródeł, takich jak pozostałe podatki, opłaty lokalne i dochod z majątku.

W odpowiedzi na spadki dochodów własnych oraz wzrost wydatków z tytułu przeciwdziałania skutkom COVID-19 samorządy w pierwszej kolejności ograniczają wydatki bieżące. W zależności od obszaru redukcję inwestycji planuje od około 10% do około 30% samorządów.

Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.